• Stare oryginalnie

JAK WYPOLEROWAĆ MOSIĘŻNE UCHWYTY?

Stylowe uchwyty i zawiasy mebli są niczym piękna biżuteria dla kobiet. Błyszczące, złote, czasami z osadzonymi kamieniami, są "wisienką na torcie" każdej metamorfozy. Dlatego odnawiając stare meble, które posiadają oryginalne, mosiężne uchwyty i dekory, należy o nie prawidłowo zadbać. Poprawnie wypolerowane zdobienia dodadzą blasku naszemu odnowionemu mebelkowi. W tym artykule opiszę krok po kroku, jak można to zrobić samodzielnie w domu.

Coraz częściej kupując meble do stylizacji, zwracam uwagę na uchwyty. Czy są oryginalne, z czego są wykonane i czy można je wyczyścić. Jeśli mebel posiada gałki i uchwyty wykonane z mosiądzu to bardzo się cieszę, jeśli jednak to tania tandeta, staram się dokupić pasujące elementy mosiężne, gdyż bardzo je lubię. Nawet nowe uchwyty wymagają solidnego polerowania, bo często pokrywa je patyna. Dla niektórych jest to pożądany efekt, ja wole widzieć ich królewski blask.


Po demontażu wszystkich mosiężnych elementów, najpierw sprawdzam od zewnętrznej strony, czy aby na pewno dadzą się wypolerować. Biorę do tego włókninę ścierną i pocieram chwilę metal. Jeśli zaczyna wyłaniać się jasno złoty, błyszczący kolor, to znaczy, że możemy przejść do polerki części widocznych. Jeśli jednak spod patyny wyłania się srebrzysty odcień, to uchwyty prawdopodobnie są stalowe lub znalowe.


Jak już upewnimy się co do rodzaju metalu, z którego wykonane jest nasza "biżuteria", przechodzimy do etapu żmudnego czyszczenia. Często mosiądz jest już bardzo zczerniały, więc musimy zacząć proces czyszczenia od szorowania włókniną ścierną o gradacji 280 lub 360. Osobiście wybieram 360, żeby nie porobić za dużo rys. Już po kilku minutach pocierania metalu powinien wyłaniać się pierwszy blask mosiądzu. Wydawać by się mogło, że różnica już jest oszałamiająca i to wystarczy. Ale ten efekt często mnie jeszcze nie zadawala, więc przechodzę do dalszej polerki. Niestety nie jestem w stanie pokazać tego na zdjęciach, bo ciężko jest uchwycić ten efekt na fotografiach...

Następnie w ruch idzie pasta polerska, może być taka używana w lakiernictwie samochodowym, lekko ścierna, która usunie resztę patyny i nalotu z zakamarków. Jeśli takiej nie posiadacie, może być mleczko CIF, stosowane do czyszczenia w domu. Aplikując niewielką ilość pasty na uchwyt, szoruję mosiądz miękką szczotką mosiężną lub nylonową ( szczoteczka do rąk też zda egzamin). Po chwili przecieram uchwyt miękką ściereczką np. z frotty czy flaneli. Uchwyty powinny nabrać jeszcze większego blasku niż przed polerowaniem pastą.

Czasami na koniec poleruję uchwyty za pomocą ścierki i pasty do czyszczenia metali, np. ze Starwaxa, która jeszcze bardziej nabłyszcza mosiądz. A na samo koniec czyszczone elementy myję pod bieżącą wodą, za pomocą szczotki do rąk i mydła, by usunąć resztki past polerskich. Po wysuszeniu, mosiądz będzie błyszczeć jak nigdy dotąd. A po przykręceniu uchwytów do mebli, staną się niezaprzeczalną biżuterią, której nigdy nie wymienimy na inną.

Uchwyty po wypolerowaniu.
Uchwyty i dekory po polerce i montażu.
Komoda przed metamorfozą.




Ostatnie posty

Zobacz wszystkie